biografia

If you have found a spelling error, please, notify us by selecting that text and pressing Ctrl+Enter.

Skazany na 5,5 roku więzienia w kolonii karnej.

If you have found a spelling error, please, notify us by selecting that text and pressing Ctrl+Enter.

This post is also available in: Русский (rosyjski) English (angielski) Deutsch (niemiecki)

 You can send him a message online via RosUznik or a letter:
FKU SIZO-3 FSIN Russia, 191123 St. Petersburg, ul. Shpalernaya, d. 25
Boyarshinov Yuliy Nikolayevich , 1991
ALL MESSAGES AND LETTERS MUST BE WRITTEN/TRANSLATED IN RUSSIAN.

Aktualności

Sprawa “Sieci” – nowe informacje

10 października 2018 O sprawie “Sieci pisaliśmy już wielokrotnie. Poniżej przedstawiamy krótkie podsumowanie ostatnich miesięcy. Czerwiec 2018: W sprawie pojawili się nowi oskarżeni: Maksim Iwankin i Michaił Kulkow. Aleksiej Połtawiec, powiązany z Iwankinem i Kulkowem, opublikował tekst “Łyk powietrza”, w którym opisał jak był bity i torturowany plastikowym workiem przez FSB w Penzie jeszcze w

Russia 2018. Tortury w cieniu piłkarskiego święta

W styczniu 2018 r. 26-letni anarchista Julij Bojarszynow został aresztowany w związku ze sprawą „Sieci”. Według Federalnej Służby Bezpieczeństwa jest to organizacja, która miałaby przeprowadzać ataki terrorystyczne podczas XXI Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej, czyli Fifa World Cup Russia 2018. Tak twierdzą służby… Prezentujemy wywiad z Nikołajem Bojarszynowem, ojcem Julija. Jak się Pan nazywa i

Rosja: „Pogorszyliśmy twoją sytuację, masz mówić” – w sprawę „Sieci” zamieszana kolejna osoba

W sprawie tak zwanej organizacji „Sieć” pojawiła się kolejna zamieszana osoba, mieszkaniec Petersburga Julij Bojarszynow. Portal informacyjny OVD-Info opublikował artykuł o tym, jak Julij został zamieszany w tę sprawę, i o naciskach wywieranych na niego w areszcie śledczym. Adwokatka Olga Kriwonos, broniąca Bojarszynowa, opowiedziała portalowi OVD- Info, że 11 kwietnia chłopakowi postawiono zarzuty o udział

Spelling error report

The following text will be sent to our editors: